"Moja babcia kocha Chopina" to opowieść dla dzieci, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z Fryderykiem Chopinem. Historia nietypowej babci, która nie umie piec i gotować, ale z wielkim zaangażowaniem wprowadza swoją wnuczkę w tajniki gry na fortepianie, a także przybliża czasy i życie naszego największego kompozytora, urzeka swoją lekkością, humorem i ciepłem. Anna Czerwińska-Rydel stworzyła kolejną książkę, która jest wspaniałą lekturą dla najmłodszych czytelników, ich rodziców i dziadków. Niezwykle oryginalne i sympatyczne ilustracje do książki wykonała Dorota Łoskot-Cichocka.

Polecamy do rodzinnego czytania

 

RECENZJE

Aby miłość do muzyki Chopina można było podtrzymywać również poza Rokiem Chopinowskim, warto sięgnąć po pozycję Anny Czerwińskiej - Rydel "Moja babcia kocha Chopina".

Babcia Wanda, która co prawda nie piecze szarlotki ani murzynka (jak się później okazuje - zdobywa się na przygotowanie... mazurka, z wiadomych względów, oczywiście), ale ma w domu ogromny fortepian przykryty kolorową chustą - wprowadza swoją wnuczkę Maję w świat muzyki Naszego Wielkiego Kompozytora. Robi to bez zadęcia i moralizatorstwa, ale za to z pewnym wzruszeniem (jak to człowiek zakochany) oraz z humorem i w sposób przystępny dla dziecka. Z nostalgią też wraca do własnej przeszłości, która z muzyką ma wiele wspólnego.

Wnuczka dowiaduje się, dlaczego fortepian babci Wandy długo stał zamknięty... Z relacji z babcią, rozmów z nią, obserwacji jej zaangażowania Maja uczy się, co to znaczy kochać i rozumieć muzykę, ile wysiłku należy włożyć, by nauczyć się grać (co wcale jej się początkowo nie podoba - zwłaszcza "nudne gamy i wszystkie ćwiczenia"), że granie wcale nie jest proste. Dowiaduje się, co wspólnego mają z fortepianem... nóżka, skrzydło czy zęby. Uczy się znaczenia nowych dla siebie słów takich jak politura, dyliżans, maniery. I wreszcie, zaproszona przez babcię, Maja wyrusza z nią w podróż śladami Fryderyka Chopina, zaglądając i do Żelazowej Woli, do Łazienek i do Paryża, by złożyć kwiaty na cmentarzu Pere-Lachaise.

Gdy babcia zaczyna grać, "zapomina zupełnie o wszystkim". Przekazuje wnuczce wiedzę o życiu kompozytora oraz osobliwości czasów, w których żył. Opowieści są bardzo ciekawe - dziewczynka sama dopytuje, prosi o dodatkowe informacje. Wpływ babci na wnuczkę jest tak sugestywny, że nie tylko babcia kocha Chopina, Maja też zaczyna...

To książka o Fryderyku Chopinie, ale też o umiłowaniu muzyki, o jej znaczeniu, o bliskości i pasji. Piękne, w różnych odmianach brązu, szarości, czerni i przytłumionej czerwieni ilustracje wzmacniają klimat nostalgii i głębi. Namalowane są z rozmachem, często na całe strony... W innych za to miejscach, na stronach zapisanych tekstem, brakuje nawet szlaczka. Piszę o tym z perspektywy młodszego przedszkolaka - czytelnika , którego ciekawi postać kompozytora i który w trakcie czytania dopomina się o ilustracje. Być może starszym dzieciom tekst bez obrazków nie przeszkadza tak bardzo.

Do książki dołączona jest płyta z tekstem czytanym przez autorkę oraz z ilustracjami muzycznymi - utworami Fryderyka Chopina. Nie zabrakło również słowniczka z kilkunastoma pojęciami oraz garści informacji na temat "króla instrumentów" - fortepianu.

Anna Lubowicka

 

To książka, która opowiada o pasji: tę pasję miał w sobie Fryderyk Chopin, komponujący muzykę od najmłodszych lat, ma ją w sobie również babci Mai - pianistka i wielka admiratorka Chopina. Genialnego kompozytora poznajemy z perspektywy współczesnych czasów. Babcia Wanda zaraża miłością do muzyki Chopina swoją wnuczkę, pod jej okiem Maja zaczyna się uczyć gry na fortepianie. Poznaje też najważniejsze fakty i ciekawostki z życia wielkiego Fryderyka, który był bardzo towarzyskim i wesołym dzieckiem. To wiedza nabywana podczas rozmów z babcią, wspólnych wyjazdów - jadą razem do Żelazowej Woli, Łazienek w Warszawie, nawet do Paryża. I uwierzcie, nie są to nudne lekcje!

Moja babcia kocha Chopina doskonale nadaje się dla pięcio-, sześciolatków. Możecie im tę książkę przeczytać i obejrzeć kolażowe, rysowane ciekawą kreską ilustracje Doroty Łoskot-Cichockiej. Możecie też jej wspólnie wysłuchać - na dołączonej płycie CD. Książkę czyta sama autorka - Anna Czerwińska-Rydel - i jest to naprawdę niezła interpretacja:) Fabułę przeplatają utwory Chopina, grane przez Pawła Rydla. Na końcu książki znajdziecie najważniejsze daty z życia kompozytora, jest też słowniczek wyjaśniający trudniejsze wyrazy, bądź te rzadziej używane np. "hrabia", "surdut", "oficyna", "walc" itp. Dzieci mają okazję dowiedzieć się, jak zbudowany jest fortepian, bo autorka ciekawie go opisuje. A na ostatniej już stronie jest miejsce na opisy i bilety z koncertów chopinowskich, w których zdarzyło się wam wziąć udział...

Podsumowując: pomysł bardzo udany - o muzyce czytamy, muzyki słuchamy, a Chopin ma szansę na dłużej zagościć w pamięci naszych dzieci.

Ewa Skibińska

wydawnictwo Wydawnictwo Sióstr Loretanek

data wydania 2010

oprawa twarda

liczba stron 62