Jaśnie Pan Pichon to powieść o dzieciństwie i młodości Fryderyka Chopina przeznaczona dla młodych czytelników. Książka oparta jest na faktach z życia wybitnego polskiego kompozytora epoki romantyzmu. Powstała jako wynik głębokich studiów źródłowych autorki (listy, biografie, dokumenty). W sposób przystępny dla młodego czytelnika ukazuje inny, mniej znany wizerunek Chopina: wszechstronnie uzdolnionego, pełnego życia i humoru chłopca, a równocześnie genialnego pianisty i kompozytora. Anna Czerwińska-Rydel stworzyła historię, w której udało jej się zachować równowagę między lekką nutką "staroświeckości" języka, a jego zrozumiałością dla coraz mniej oczytanych dzieci. Książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością, dzięki ciekawej narracji, żywym dialogom, barwnym opisom i pięknej szacie graficznej Mistrza Ilustracji - Józefa Wilkonia .

Jaśnie Pan Pichon to pełna ciepła i humoru prawdziwa opowieść o wielkim człowieku.

 

RECENCJE

 

Cudowne portrety Chopina

Paradoksalnie bardzo rzadko we współczesnych książkach dla dzieci w Polsce znajdujemy apoteozę, czy choćby nawet afirmację dzieciństwa. Koncept powieści "Jaśnie Pan Pichon. Rzecz o Fryderyku Chopinie", napisanej przez Annę Czerwińską - Rydel jest tutaj zupełnie wyjątkowy. Autorka przybliżyła nam - przede wszystkim myśląc o dzieciach - aurę wyjątkowego dzieciństwa i młodzieńczości genialnego Fryderyka Chopina. Odpomnikowała go, jakby odklepała zaklęcie i z zastygłego dotąd w brązach przeniosła do współczesnego dziecięcego świata, dając tym szansę zanurzyć się w imponderabilia epoki początków życia Chopina. Dzieje się tak za sprawą żywego i obfitego opisu zróżnicowanych portretów dziecięcej, bardzo figlarnej natury Frycka, jego kochających rodziców, sióstr, przyjaciół, obrazów i scen z życia rodzinnego w inteligenckim domu. W tle uchwyconej romantycznej aury codzienności domu państwa Chopinów, ale też i wyjątkowych wydarzeń, bardzo subtelnie, acz znacząco odbijają się echa najważniejszych problemów walczących o niepodległość Polaków. Przybliża to młodym czytelnikom historię narodu polskiego na tle Europy. Ukazał nam się, dzięki temu, obraz dzieciństwa, którego jakość zaważyła na zrodzeniu się i rozwoju geniuszu Wielkiego Kompozytora. Został on bowiem - o czym dowiemy się z powieści - zbudowany na fundamentach talentów, ale też i szczególnej troski i miłości matki i ojca do syna, na kulturze, obyczajowości i osobowości tamtych czasów. Nie byłoby jednak całej tej cudownej aury w powieści o małym Chopinie, nie moglibyśmy w taki sposób dostrzec Fryderyka i nie byłaby to w całości wybitna książka, gdyby nie ilustracje Józefa Wilkonia. To dzięki nim, nade wszystko w licznych genialnych portretach, ożywieni zostają wszyscy bohaterowie, to one obrazują nam miejsca i sytuacje, w których działo się życie Frycka i jego rodziny, gdzie rodził się talent. To obrazy Wilkonia animują, choć nigdy nie dosłownie, tamte, sprzed prawie dwustu lat emocje, tamten szum drzew, tamtą muzykę, koncerty, zabawy, nastroje...

Najważniejszym, rzecz jasna, portretem ukazywanym czytelnikom w kilku odsłonach jest postać samego Jaśnie Pana Pichona. Dzięki tej książce doświadczamy autentyczności 'żywego srebra' kipiącego z jego osobowości. Fortepianowa pasja kazała mu grać muzykę nawet nocą, nawet gdy nie umiał jeszcze właściwie zasiąść do instrumentu; kazała mu ćwiczyć całe dnie zwłaszcza wtedy, gdy kolejni nauczyciele i zacni recenzenci już w ósmym roku życia Frycka stwierdzali jego geniusz, również kompozytorski. Idea nazwania własnej osoby 'Jaśnie Panem Pichonem' - redaktorem utworzonego przez siebie Kuriera Szafarskiego, swoboda żonglowania językiem i niebywały dowcip zaświadczają o innym, literackim talencie młodego Chopina. Widzimy go w ciągłym ruchu, nieustającego w tworzeniu, nawet domowego teatru, czyli - jak dowiadujemy się - Literackiego Towarzystwa Rozrywkowego. Widzimy też Fryderyka - ucznia, który w czternastym roku swego życia, przyjmował rolę ulubieńca rówieśników za swój talent aktorski, za rozśmieszanie, płatanie muzycznych figli, za parodiowanie nauczycieli w pięknym stylu. Poznajemy również jego liczne przymioty, np. wspaniałomyślność - gdy otrzymany od cara Aleksandra I pierścień z brylantem w nagrodę za wspaniałą grę ofiarował go z lekkością swojej siostrze mając stąd radość, że sprawił jej przyjemność oraz odwagę - gdy nawet w sytuacji przymusu swą grą, płynąca z głębi serca, potrafił rozbroić nawet groźnego Wielkiego Księcia Konstantego, przed którym trwożyli się wszyscy dorośli. Wszystkie te informacje na temat życia i aktywności małego i młodego Chopina, pochodzące z wystudiowanych przez Autorkę listów i kronik, są w tej powieści wysublimowane. W książce świetnie oddana została natura człowieka, który skazany był na tworzenie, na przekształcanie każdej materii w duchową wartość. Młody Fryderyk pokazany jest takim, który nie tylko potrafił obserwować piękno, ale przede wszystkim stwarzać je dookoła siebie, emanując na całe otoczenie. Józef Wilkoń swoimi wymownymi ilustracjami dookreśla te rozliczne odmiany postaci Chopina. W portretach ujmowanych z różnych stron artysta oddał najistotniejsze dla tej postaci skupienie na tworzeniu. Znajdziemy bowiem takie ilustracje, które zdradzają momenty komponowania muzyki, kiedy palce drgają na kontrastach klawiszy, choć ilustracja ze swej natury pozostaje nieruchoma. Często też prostą kreską, jakby odlany wizerunek, ukazuje intymność gry Chopinowskiej. W obrazach tych bowiem, w rozmytych, miękko rozlanych plamach, a czasem w rozedrganych akwarelach czuć muzykę, płynną melodię dookoła pianisty, natomiast w wyrazistych, mocnych i "architektonicznych" kreskach czuć rytm i zdecydowanie w sposobie jego gry.

Kolejnymi powieściowymi portretami są - bardzo ciepło uchwycony - obraz czułej i wrażliwej matki Fryderyka - Justyny, którą poznajemy jako jego pierwszą nauczycielką muzyki i życia, kochającą, opiekuńczą i wyrozumiałą, która poświęca synowi najwięcej uwagi czasu oraz wizerunek ojca Mikołaja - organizatora życia domowego - dość surowego i szorstkiego zewnętrznie, ale niezmiernie zatroskanego o jak najlepszą edukację Frycka, ale także innych swych podopiecznych. Znajdziemy też opis wyjątkowej relacji genialnego ucznia z jego oryginalnym nauczycielem Wojciechem Żywym, który nie tylko prowadził, uczył i podziwiał Fryderyka, ale też prowokował go do zapamiętania się w pracy z muzyką - grania, ćwiczenia, wreszcie komponowania.

Książka daje nam szansę wyobrazić sobie jak żyli ludzie, którzy wówczas rozprawiali o sztuce, wspólnie muzykowali i komentowali politykę, ale też stanowili trzon widowni koncertów to w kościołach, to w pałacach i we dworach. Dowiadujemy się o czym pisano na kulturalnych szpaltach "Pamiętnika Warszawskiego", czym żyły i wokół czego organizowały się kulturalna Warszawa, Towarzystwo Dobroczynności, polskie dwory (Żelazowa Wola, skromniejsza i bliżej folkloru Szafarnia), czy też polskie zdroje (Duszniki Zdrój). Zapisy architektury miasta na ilustracjach Wilkonia oddają wprost unoszący się gwar ulicy i przenikających się ożywionych postaci, zaś obrazy dworków i wsi - integralnie związane z naturą, klimatycznymi drzewami, natężonym światłem dnia lub księżyca, oddają tło, które stawało się przecież największą inspiracją bohatera powieści.

Jeszcze słowo o formie i języku powieści... Autorka jakby 'przemyciła' niebezpośrednio związane z Chopinem, uniwersalne informacje o muzyce: nazwiska wielkich kompozytorów - Bacha Haydna, Mozarta, wiedzę o niezwykłym instrumencie eolimelodikonie, o organach, ale nade wszystko wiedzę o zwykłym fortepianie, z którym zżył się Chopin od maleńkości w pojęciach takich jak przebiegi, podawanie dźwięków, współbrzmienia, pięciolinia, harmonia, kontrapunkt palcowanie, nuty, pauzy, nutowy papier i pewne zaklęcia znane w świecie muzyków, takie jak 'Das wohltemperierte Klavier'. Język, którym czaruje Autorka po prostu daje się chłonąć i choć jest pełen pojęć i zwrotów ze świata muzyki w bardzo osobliwy sposób może przeniknąć do zbiorowej wyobraźni aktualnych młodych czytelników.

Są w książce jeszcze inne, piękne smaki i odmiany tego języka naszej kultury. Dla przykładu w słowach takich jak: otuleni ciszą, gwar, chabry, okolony, oficyna, 'po wielu pijawkach', kolacja naszykowana, powinowata rodziny, ochmistrzyni - jest świadomość jej przeszłości, ale też i posag przyszłości. W jednym passusie dotyczącym opisu kondycji Mikołaja - ojca Fryderyka - po nużącej podróży do Polski, brzmiącym "...utrudzony długim dniem..." rozpoznajemy - w moim przekonaniu z niebywałą kulturą oddany fragment świata muzyki - początek pieśni na zakończenie pracy chórów, czy innych wspólnot śpiewaczych, który - chcąc nie chcąc - acz z pewnością świadomie wykorzystany przez Autorkę - związuje czytelników z muzyczną kulturą, również dzisiejszych ludzi.

O formie graficznej ksiązki można by jeszcze wiele... Warto przyjrzeć się chociażby wyklejce przedstawiającej dłonie na klawiaturze - jawią się jakby historyczny zapis nut Chopina. Używane przez Artystę kolory ziemi, ale szczególnie sepia i delikatne srebro - nadają przedstawionemu światu patyny i nade wszystko szlachetności. Obrazy Wilkonia grają też swoimi wielkościami - to oddalają, to przybliżają znaczące obiekty, pozwalając lepiej im się przyglądnąć.

Powieść o dzieciństwie i młodości genialnego kompozytora została napisana w sposób bardzo przemyślany. Czerpiąc z dawnej konwencji, oddającej ducha języka, którym posługiwano się w czasach Chopina, ze świadomością pisania książki dla współcześnie żyjących dzieci Anna Czerwińska - Rydel wykorzystała współczesną, świetnie czytalną formę i konstrukcję tekstu. Są to bowiem krótkie, w żaden sposób nie nużące rozdziały, które zamykają w sobie jeden, bądź kilka nie tylko najistotniejszych epizodów z życia, ale również wątków pobocznych, które dopełniają obraz kontekstu pierwszej i - jak wiemy - najważniejszej epoki życia Fryderyka Chopina. Co więcej, każda strona książki swoim oryginalnym layoutem (jednym dużym marginesem zastosowanym w środku książki i trzema niewielkimi okalającymi grubą kolumnę tekstu) osadza ją we współczesnym designie książki. Ta oryginalna, bardzo współczesna, choć w dość klasycznym duchu typografia, ale też i wyborny papier, to bardzo starannie wypracowane wspólne wybory Józefa Wilkonia i firmy Bigdesign.

Książka ta nie ma pretensji do bycia kroniką życia wielkich tego świata i nie jest też zwykłą powiastką, historyjką o niezwykłej osobie. Józef Wilkoń o książkach artystycznych pisze, że, że 'mają swoją cudowną przestrzeń ściśniętą między stronicami, eksplodującą w czytaniu, (...) że mogą być polem dla arcydzieła, że z natury są stworzone dla piękna...' "Jaśnie Pan Pichon" na pewno jest jedną z takich właśnie!

Powieść Anny Czerwińskiej - Rydel pt. "Jaśnie Pan Pichon. Rzecz o Fryderyku Chopinie" z ilustracjami Józefa Wilkonia ukazała się w kwietniu 2010 roku, w 200 rocznicę urodzin Fryderyka Chopina, nakładem Wydawnictwa "Bernardinum", przy wsparciu Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina.

Małgorzata Cackowska, Uniwersytet Gdański

 

 Książka, którą trzymacie w rękach, ukazuje czasy Fryderyka Chopina, przybliża jego postać - zabiera Czytelnika w podróż śladami rodziny i dzieciństwa wielkiego kompozytora. Czyż można bowiem poznać kogoś, nie sięgając do jego korzeni?

Gdzie dorastał? O czym marzył? Co sprawiło, że jego polonezy, sonaty, mazurki i preludia do dziś czarują nie tylko nas, Polaków, ale i ludzi z dalekich krajów, którzy nigdy być może nie poznaliby szumu deszczu w koronach mazowieckich wierzb, ludowych przyśpiewek żniwiarzy wracających po męczącym dniu do domów, stukotu końskich kopyt o warszawski bruk, gdyby nie Chopin? Słychać to wszystko w jego muzyce do dziś, mimo, że wierzby już inne, a na ulicach nie powozy czy dorożki, a samochody...

Anna Czerwińska-Rydel opisała, a Józef Wilkoń namalował ten dawno już nieistniejący świat małego Frycka. Sięgając po tę książkę dziecko może więc dzięki dwojgu wspaniałym artystom wraz z nim śmiać się i psocić, przeżywać pierwsze wzruszenia, a dorosły - być może przypomni sobie własne dziecięce marzenia, gdy wszystko było możliwe i może zrozumie tęsknotę, która przebija przez każdą nutę chopinowskich kompozycji.

Iwona Hardej

wydawnictwo Bernardinum i Narodowy Instytut Fryderyka Chopin

data wydania 2010

oprawa twarda

liczba stron 64